Pompa ciepła, wymiana starego pieca i grzejniki w całym domu

W dobie kryzysu cieplarnianego który od kilku lat jest na tapecie całego świata, wybór ekologicznego źródła ciepła dla naszego domu staje się co raz bardziej pożądany. Pompa ciepła to urządzenie naszych czasów ale czy na pewno ? Jeśli inwestor w całym domu ma grzejniki to czy pompa ciepła będzie dobrym wyborem ?

 

Pompa ciepła. W ciągu ostatnich kilku lat narosło wiele mitów na temat tych tajemniczych urządzeń grzewczych.  Jednym z nich jest fakt iż pompa nie nadaje się do ogrzewania jeśli w całym domu zamontowane są grzejniki. W dzisiejszym artykule spróbuje obalić ten mit.

 

Dzisiejszy artykuł będzie nieco inny niż wszystkie do tej pory, ponieważ będzie się opierał nie tylko o moją wiedze teoretyczną ale również praktyczną jako użytkownika pompy ciepła powietrze-woda Panasonic 16 kW t-cup. Opiszę odrobine mój dom gdyż jest to dobry przykład dla tego artykułu.

Dom jednopiętrowy z poddaszem użytkowym, całość do ogrzewania 230 m² plus nieogrzewany garaż 30 m². Budynek powstał w 1990 roku z całego pustaka żużlowego następnie powietrzna pustka 5 cm i połówka betonu komórkowego potocznie nazywanego „suporkiem”.

Dom został ocieplony 8 cm styropianu oraz wstawione zostały okna plastikowe, wszystko to miało miejsce w 1998 roku. Dach na strychu ocieplony 10 cm wełny mineralnej. Podłoga na parterze to 30 cm tłuczonej cegły, 5 cm styropianu, wylewka, legary i podłoga z deski. W domu 12 okien plus 2 balkonowe, dwoje drzwi drewnianych zewnętrznych. W całym domu zamontowane „współczesne” grzejniki, częściowo aluminiowe a częściowo metalowe.

Ogrzewanie za pomocą opisanej wcześniej pompy ciepła realizowane jest od kwietnia 2019 więc pod uwagę biorę pełny rok 2020 dla ułatwienia w wyliczeniach. Do tej pory posiadaliśmy piec na ekogroszek i całorocznie spalane było ok. 6 ton wraz z ciepłą wodą użytkową. Podczas ogrzewania węglem temperatura zasilania na grzejniki wynosiła ok 50 °C, co skutkowało szybkim nagrzewaniem się pomieszczeń i po zaledwie dwóch, trzech godzinach termostaty na grzejnikach zamykały głowicę, przez co grzejniki stawały się zimne i pomieszczenia zaczynały się wychładzać, do momentu aż ponownie termostaty otwierały głowicę i cykl się powtarzał. Piec w takich cyklach również pracował w tzw. interwałach czyli rozkręcał się do wysokich parametrów, po czym gdy termostaty na grzejnikach zamykały się, pompa obiegowa zwalniała i piec przechodził w tryb podtrzymania. Tego typu praca kotła na paliwo stałe bez bufora ciepła, skutkuje większymi stratami kominowymi przez co sprawność pieca maleje.

Obecnie ogrzewaniem zajmuje się powietrzna pompa ciepła Panasonic 16 kW T-CUP i w domu nadal są te same grzejniki i te same termostaty. Podczas modernizacji przerobieniu uległa tylko kotłownia ( z racji demontażu pieca i postawienia dodatkowego zbiornika buforowego ), rury CO w całym domu pozostały nietknięte. Całość przedsięwzięcia zajęła ok. 3 dni.

Obecny tryb pracy polega bardziej na utrzymaniu ciepła w domu, niż jak do tej pory jazda kolejką górską w górę i w dół. Termostat pokojowy umieszczony jest w najzimniejszej części domu i pilnuje ciepła z dokładnością do 0,5 °C  co gwarantuje ciepło we wszystkich pomieszczeniach. Tryb pracy ustalony jest na tzw. krzywą grzewczą, oznacza to iż bufor ciepła ( również powinien być dobrany indywidualnie do danego budynku ) wygrzewany jest zgodnie z aktualnie panującymi temperaturami na zewnątrz. W moim przypadku temperatura wody która trafia na grzejniki oscyluje między 38 a 45 °C, i tak gdy temperatura zewnętrzna jest większa lub równa +5 °C to woda w C.O. ma 38 °C jeśli na dworze jest zimniej niż -7°C to woda w C.O. ma 45°C. I to wystarcza. Między tymi temperaturami zewnętrznymi zmiana temp. C.O. odbywa się płynnie i w sposób automatyczny określony odpowiednim algorytmem Panasonic. Skutkiem takich ustawień są „letnie” grzejniki do co najwyżej „ciepłych” ale przez 75% godzin w ciągu doby co wystarcza na wypromieniowanie takiej ilości ciepła aby w domu było ciepło. Dlaczego tak to wszystko „dziwnie” ustawione ?

Pompa ciepła powinna pracować w jak najniższych możliwych dla danego budynku parametrach, aby urządzenie było ekonomiczne. Im wyższa temp. wody w C.O. tym mniejsza sprawność ( określana COP )  pompy i większe zużycie prądu. Określenie konkretnych parametrów dla danego budynku nie jest możliwe zaraz po montażu. Przyjmuje się jakieś ogólne wzorce, które inwestor na podstawie obserwacji podczas eksploatacji koryguje ustawienia. Najczęściej wystarczy kilkanaście zimnych dni aby ustawić wszystko „pod siebie”.

Poniżej zużycie omawianej pompy ciepła Panasonic 16 kW T-CUP w rozbiciu na poszczególne miesiące w 2020 roku :

 

  • Styczeń – ogrzewanie C.O. 1092 kWh , ogrzewanie C.W.U. – 134 kWh
  • Luty – ogrzewanie C.O. 880 kWh , ogrzewanie C.W.U. – 131 kWh
  • Marzec – ogrzewanie C.O. 683 kWh , ogrzewanie C.W.U. – 135 kWh
  • Kwiecień – ogrzewanie C.O. 298 kWh , ogrzewanie C.W.U. – 118 kWh
  • Maj – ogrzewanie C.O. 162 kWh , ogrzewanie C.W.U. – 118 kWh
  • Czerwiec – ogrzewanie C.O. 13 kWh , ogrzewanie C.W.U. – 89 kWh
  • Lipiec – ogrzewanie C.O. 0 kWh , ogrzewanie C.W.U. – 88 kWh
  • Sierpień – ogrzewanie C.O. 0 kWh , ogrzewanie C.W.U. – 75 kWh
  • Wrzesień – ogrzewanie C.O. 6,5 kWh , ogrzewanie C.W.U. – 88 kWh
  • Październik – ogrzewanie C.O. 230 kWh , ogrzewanie C.W.U. – 125 kWh
  • Listopad – ogrzewanie C.O. 648 kWh , ogrzewanie C.W.U. – 149 kWh
  • Grudzień – ogrzewanie C.O. 1135 kWh , ogrzewanie C.W.U. – 187 kWh

 

Suma C.O. – 5146 kWh                      Suma C.W.U.  –  1436 kWh

Razem C.O. + C.W.U. za cały 2020 rok – 6582 kWh.

 

Jak już wspominałem do końca sezonu grzewczego 2018/2019 do wiosny ogrzewałem dom i grzałem ciepłą wodę użytkową za pomocą węgla w piecu na ekogroszek. Jest to relatywnie tani sposób ogrzewania domu. Paliłem w piecu przez 9 lat. W tamtych czasach tona węgla workowanego kosztowała ok. 700 zł natomiast pod koniec 2018 roku za dobrej klasy węgiel trzeba było zapłacić nawet 950 zł za tonę workowanego. Dla łatwiejszych kalkulacji uśrednię i  policzę średnio 850 zł za tonę. Jak już wspominałem spalałem ok. 6 ton rocznie, czyli 6×850=5100 zł rocznie nie licząc prądu który również piec zużywał.

Pompa ciepła pracuje pobierając energię elektryczną w stawce po ok. 60 groszy za kilowatogodzinę w pojedynczej taryfie G11. Stawka ta nie zmieniała się praktycznie przez ostatnie 5-6 lat. Biorąc pod uwagę 2020 rok pompa zużyła 6582 kWh energii elektrycznej, czyli 6582×0,6=3949,2 zł rocznie wliczając pompkę obiegową. Koszt corocznego przeglądu pompy ciepła który należy wykonywać to ok. 500 zł.

Podsumowując koszt eksploatacji pompy rocznie to 3949,2+500=4449,2 zł rocznie więc trochę taniej niż węgiel, ale należy pamiętać że piec w przeciwieństwie do pompy ciepła nie jest bezobsługowy i należy uzupełniać węgiel oraz czyścić i  wynosić popiół 2-3 razy w tygodniu. Może nie jest to ciężka praca, ale ja swój czas sobie cenię i wolę go spożytkować go na przyjemniejsze zajęcia.

Podsumujmy wydatki, dofinansowania, koszty eksploatacji, ulgi termomodernizacyjne itp.

Pompa kosztowała mnie wraz z przebudową kotłowni 46 tys zł. Dodatkowo zainstalowałem instalację fotowoltaiczną 10 kW abym nie musiał płacić za prąd który zużywa pompa ciepła oraz pozostałe odbiorniki elektryczne ( pralka, zmywarka, telewizor itp.), koszt 40 tys zł. Razem 86 tys zł.

Na pompę ciepła otrzymałem dofinansowanie 18 tys zł plus należy mi się ulga termomodernizacyjna z podatku 5320 zł. Koszt końcowy mojej pompy ciepła to

46000-18000-5320=22680zł

Na fotowoltaikę otrzymałem 5 tys zł dofinansowania plus należy mi się ulga termomodernizacyjna ( w sumie od poniesionych kosztów na odnawialne źródła energii max 53 tys zł ). Ulga liczona od pozostałych możliwych przeze mnie poniesionych kosztów od 30320 zł = 5760,8 zł zwrotu z podatku. Koszt końcowy mojej instalacji fotowoltaicznej to 40000-5000-5760,8=29239,2 zł

Razem poniesione koszty inwestycyjne za pompę oraz fotowoltaikę to

22680+29239,8=51919,8 zł

Dawniej przed inwestycją płaciłem za prąd ok 3000 zł rocznie plus kupowałem węgiel za ok 5100 zł co daje całkowity koszt energii elektrycznej i ogrzewania to ok. 8100 zł rocznie. Ciepło i prąd to największy wydatek w gospodarstwie domowym.

Obecnie ze względu iż moja instalacja fotowoltaiczna jest odrobinę za mała i muszę dokupywać prąd za ok 500 zł rocznie plus opłaty stałe 220 zł rocznie, całe ogrzewanie i energia elektryczna kosztują mnie 720 zł rocznie. Oszczędności to 8100-720=7380 zł.

Kiedy się to wszystko zwróci ? Jak widać dość szybko. Jeśli weźmiemy pod uwagę że ani prąd ani węgiel nie zdrożeją, co jest raczej mało prawdopodobne  to mnożąc 51919,8 przez oszczędności z tytułu tak dużej inwestycji sięgające 7380 zł rocznie, ( 51919,8/7380=7,035….)

A więc biorąc pod uwagę niedrożejący prądu ani węgiel, to zwrot inwestycji nastąpi po 7 latach. A przyjmując że rocznie będą to jednak kilku procentowe podwyżki. Cała ta inwestycja zwróci mi się po ok 5.5-6 latach. Co to jest 6 lat ? Dobrze wiemy że czas pędzi i patrząc po tym jak rosną moje dzieci to tych 6 lat nawet nie zauważę.

Czy więc pompa ciepła w starym domu z grzejnikami ma sens ? Oczywiście że tak, nawet przy braku instalacji fotowoltaicznej pompa ciepła będzie wygodniejsza, czystsza, bardziej ekonomiczna i tańsza w użytkowaniu niż stare źródło ciepła.

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
Przewiń do góry